wtorek, 3 października 2017

Tradycyjnie - wrzesień...

jest miesiącem ciężkiej i mozolnej pracy zawodowej. Jako nauczycielka (w tym roku) trzylatków, nie wiem, kiedy się ogarnę ;) Wracam naprawdę zmęczona, czasami - ledwo żywa...
Dodając do tego dość poważne kłopoty zdrowotne, wynik jest taki, że przez miesiąc nie miałam w rękach igły do haftu :(
W sierpniu skończyłam kolejne breloczki. To podziękowanie za kilkadziesiąt naparstków, które dostałam od Kathy z Holandii. Jej rodzina uwielbia muzykę mojego młodszego syna. Ba! Paweł - Regain grał nawet na ich na weselu :) Więc co mogło ich ucieszyć, jeśli nie breloczki z logo płyty Pawła :D
A teraz wyciągam z zakamarków szuflad ufoki. Może powoli, powoli, uda się coś pohaftować...;)

I to by było na tyle :)


piątek, 25 sierpnia 2017

Wakacje, wakacje...

...i po wakacjach. Spędzonych głównie na remoncie, którego końca i tak nie widać...
A podczas krótkiego pobytu nad naszym morzem haftować też mi się nie chciało, bo pogoda była za ładna :)
Kilka tygodni temu udało mi się skończyć poduszkę, którą dziergałam od zimy w tak zwanym międzyczasie ;) Mama doszyła poduszce plecki i poducha gotowa. 

Zestaw do wyhaftowania poduszki kupiła mi mama, w lumpeksie, za kilka złotych. Poduszkę ktoś zaczął haftować i się zniechęcił. Ja dokończyłam ;)

I to by było na tyle :)

środa, 2 sierpnia 2017

Oto efekty...

...przyjemnego i miłego haftowania. 4 breloczki z logo płyty młodszego syna:

2 na prezent, a 2 następne będą nagrodą w konkursie ;) 
Jeszcze 4 identyczne muszę wyhaftować w najbliższym czasie - także na prezent. Póki co, czekam na dostawę karabińczyków, bo po latach wyszywania breloczków skończyły mi się zapasy metalowych elementów.

I to by było na tyle :)


czwartek, 27 lipca 2017

Nic nowego...

...na blogu nie pokażę. Skończyłam tylko kolejny fartuszek, który od razu powędrował w świat :)

Aktualnie haftuję mnóstwo breloczków z logo płyty młodszego syna...Ale to już jest szybkie i przyjemnie haftowanie :) 
I to by było na tyle :)


środa, 19 lipca 2017

To kolejny...

... szybko wykonany, maleńki prezent. Dla kogoś, kto podarował mi przepiękny naparstek z Ukrainy i w zamian nic nie chciał :)

I to by było na tyle :)

środa, 12 lipca 2017

Mam mnóstwo...

...powodów i osób, którym powinnam się zrewanżować. Czasami zwykłe "dziękuję" wystarczy, a czasami myślę, że to za mało ;)
Ten breloczek, dla pięciolatki z mojej grupy przedszkolnej, był właśnie takim dodatkiem do "dziękuję". A jej mama dostała ode mnie haftowany medalion, którego z pośpiechu nie sfotografowałam :)

I to by było na tyle :)

piątek, 30 czerwca 2017

Udało się...

...skończyć kolejny fartuszek. Dla mamy :)
Za dwa tygodnie urlop, może przyspieszę z haftami, a może nie. Jak to na urlopie: remont, mycie okien, generalne porządki...Czasami mniej się haftuje, niż jak człowiek chodzi do pracy :)

Inspirację kolejnego wzoru na fartuszek znalazłam w sklepie Magiczny Haft :) 

I to by było na tyle :)