wtorek, 21 lutego 2017

Pod koniec stycznia...

...ukazał się pierwszy album polskiego artysty i producenta muzyki hardstylowej - Regaina.
Styl, w jakim produkuje Regain możemy określić jako bardzo mroczny, surowy i ciężki, lecz w jego dyskografii trafimy również na lżejsze propozycje, które nadal zachowują swój mocny klimat. W jego utworach nie znajdziemy wesołych melodii, lekkiego stylu i śpiewanych partii wokalnych. Jego słuchacze oczekują bowiem mocnego uderzenia, ciężkich kicków, miażdżących screechów i mrocznych breaków. Właśnie z takimi określeniami kojarzone są produkcje i sety Pawła.

Wydaną płytę trzeba było też uczcić jakimś hafcikiem, więc powstał breloczek na plastikowej kanwie:
Bo tak zupełnie prywatnie Regain to mój młodszy syn :)


I to by było na tyle :)

wtorek, 7 lutego 2017

Żegnaj, Przyjacielu...

...do zobaczenia..., kiedyś..., gdzieś tam... Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wytarmoszę Twoje uszy i wygłaszczę słodki pyszczek. Czekaj tam na mnie!
A teraz bardzo tęsknię i nie mogę pogodzić się z tym, że już Cię ze mną nie ma :(
18 lat to tak dużo i tak niewiele...Nigdy nie przestanę Cię kochać. Żegnaj, Maksio :(

:(

piątek, 6 stycznia 2017

Stosownymi zdjęciami...

...potwierdzam, że ukończyłam pszczółki. Od razu usiadły na kwiatku :)


Taki drobny len, to nie na moje oczy. Ale wyjątkowo pasuje do ramki, więc jakoś ten wzór zmordowałam ;) 

Więc zostawiam Wam trochę wiosny w środku zimy :)

I to by było na tyle :)




czwartek, 5 stycznia 2017

Macie tak,...

...że haftujecie kilka rzeczy na raz? Bo ja mam ;)

W jednym czasie, zależnie od nastroju hafciarki, powstaje:
- gromadka moich ukochanych trolli

- aniołek na winylowej aidzie

- i kolejne wypełnienie do drewnianego kwiatka

 Myślę, że bliżej końca jest kwiatek, co niebawem poprę stosownymi zdjęciami ;)
I to by było na tyle :)


sobota, 10 grudnia 2016

Coraz bliżej...

...święta, a ja w tym roku jeszcze niczego świątecznego nie wyhaftowałam. A, nie, zapomniałabym, wyhaftowałam sobie przecież w czerwcu Mikołaja na choinkę :) A niedługo zabiorę się za Aniołka z tego samego zestawu. Akurat do następnego Bożego Narodzenia powinnam go skończyć ;)
Ale to nie tak, że niczego nie haftuję. Haftuję non stop, w ogóle nie przestaję haftować...;) 
Za mną już dwie metryczki dla dziewczynek - bobas w pampersie z różowym smoczkiem. Nawet nie pokazuję, bo znacie...
I jeszcze raz wyszyłam jamnika - takiego, jak mój Maksio. Bo bardzo spodobał się miłośnikowi jamników z Holandii. A, że miłośnik posiada jeszcze jamnika czarnego z brązowym brzuszkiem, to w ramach niespodzianki dorzuciłam mu to:
Myślę, że Carlo będzie zadowolony z prezentu :)

I na koniec breloczek, który w listopadzie pokazywałam w rozsypce:
W tym przypadku wiem na pewno, że ośmiolatek był prezentem zachwycony :)

I to by było na tyle:)
 


piątek, 25 listopada 2016

Kolejny test...

...produktu z Kokardki był ogromną przyjemnością :) Takie hafty, to ja lubię!
Tym razem test dotyczył przepięknych ozdób świątecznych. Musiałam wybrać jedną z nich, co było nie lada problemem, bo podobają mi się wszystkie bez wyjątku!

W zestawie znajdziemy:
- bazę ze sklejki,
- mulinę.
- igłę,
- papierowe plecki,
- instrukcję.

Wyhaftowanie wzoru zajęło mi w porywach 30 minut. Było bezproblemowe i bardzo przyjemne:

Zrezygnowałam tylko z papierowych plecków, bo znalazłam w swoich szpargałach kawałek brązowego filcu. Tak jakoś lepiej układał się na tyle robótki:
Ot, i po pracy - całość gotowa.

Marzą mi się jeszcze pozostałe wzory, bo są przepiękne! Lubię właśnie takimi ozdobami dekorować choinkę :)
Wykonanie dzwoneczka absolutnie nie było trudne. Myślę, że zestaw może być świetnym prezentem dla kogoś, kto zaczyna przygodę z haftem. I niekoniecznie musi to być osoba dorosła ;)
Zdecydowanie polecam ten produkt!
I to by było na tyle :)


sobota, 12 listopada 2016

W oczekiwaniu...

...na kolejna przesyłkę z Kokardki, haftuję breloczek na urodziny pewnego ośmiolatka. Mam nadzieję, że spodoba mu się zawieszka, która Wam pokazuję jeszcze w rozsypce ;)


I to by było na tyle :)