wtorek, 17 lutego 2015

Potworek...

...ma dzisiaj swoje święto. Z tej okazji zachowuje się jak zwykle, czyli głównie śpi i je ;)
Mikusia :) 


Wróciłam do pracy dwa tygodnie temu. W związku z tym ledwo żyję ;) Z rozrzewnieniem wspominam cudowny czas zwolnienia lekarskiego...Mimo wszystko hafciki świąteczne, co prawda powoli, ale powstają.


poniedziałek, 19 stycznia 2015

A czas...

...sobie płynie banalnym tik - tak... I już przybył mi kolejny rok życia. Tak do osiemnastych urodzin to się jeszcze człowiek z tego dnia cieszy, ale im dalej, tym bardziej refleksyjny się dzień owych urodzin robi...
A to prezent, który dostałam od Starszego i Młodszego Studenta :) Piękne pudełko na hafciarskie, podręczne drobiazgi :)


I szybko je zagospodarowałam, bo akurat wyszywam wzorki wielkanocne :)
Ależ mi się teraz przyjemnie haftuje :)

I to by było na tyle :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Spokojnych Świąt...

...Bożego Narodzenia wszystkim, odwiedzającym mojego bloga, życzę. I wesołych...
Kartka dla mamy:

U mnie wesołe nie będą  - to pierwsze święta bez taty :( Nic nie cieszy, nic już nie jest, jak dawniej...
Nie wiem, czy kiedykolwiek przyzwyczaję się do tego bólu, do tego pustego miejsca przy stole...


niedziela, 21 grudnia 2014

Wszystkie...

...świąteczne wzorki są w ramkach. Kilka z nich już poleciało w dobre ręce, niektóre czekają na nowych właścicieli, a niektóre, aż ubiorę choinkę :)


I to by było na tyle :)

czwartek, 4 grudnia 2014

To nie jest...

...tak, że nic nie robię na zwolnieniu lekarskim ;) Nie mogę pracować, ale uprawiać hobby, jak najbardziej :)
A ja, albo haftuję świąteczne wzorki, albo robię bransoletki :)
Oto część z tych, które powstały:




środa, 26 listopada 2014

Produkcja...

... świątecznych hafcików trwa :)


Zapewne byłoby ich już więcej, gdyby nie ostatnie, nieustanne wycieczki do weterynarza :(  Wiekowy Maksio, niestety, nie powie, co go boli. Po dwóch tygodniach leczenia na chybił - trafił, zrobiliśmy Maksiowi usg jamy brzusznej i badania krwi. Wyniki rewelacyjne :) Nie ma się do czego przyczepić. Albo Maksia bolą kości, kręgosłup (jak to u jamników), albo to po prostu starość mu doskwiera ...
A oto kierownik zamieszania :)




sobota, 15 listopada 2014

Wrócilam...

...do tradycyjnych hafcików. Zmęczyły mnie już haftowane medaliony, zrobiłam dziesiątki makramowych bransoletek. Już myślałam, że nigdy nie będę haftować tak, jak wcześniej. Ale nie ;)
Wzięłam się za hafciki świąteczne - kartki i zawieszki choinkowe. Na razie czekają na pranie, prasowanie i oprawę. A od tego wzorku wszystko się zaczęło :)