czwartek, 3 maja 2012

Nerwy mam takie...

..., że hej! Robić nic nie mogę, bo łapy się trzęsą ;) O haftowaniu, mimo wolnego czasu, ani myślę...I jeszcze ukrywać te nerwy bezwzględnie muszę! A po to, żeby mój jutrzejszy MATURZYSTA niczego nie zauważył i żeby te matczyne nerwy nie przelazły na niego ;) Własny stres mu wystarczy :)


Za maturzystów trzymam kciuki, a miłośnikom staroci zostawiam piosenkę:


I to by było na tyle :)
Idę łyknąć walerianki ;)

7 komentarzy:

  1. No! musisz się trzymać matka, a młodzi pewnie nic sobie z tego nie robią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, akurat to dziecko też się przejmuje :)

      Usuń
  2. Przecież ledwo co maj się zaczął... Kasztany to zdążyły chociaż zakwitnąć?? Trzymam kciuki za Twojego maturzystę. Trzymaj się i Ty- ja mam jeszcze dwa lata, jeśli wszystko pójdzie dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jak by nie poszło, to znów za rok matura ;)))

      Usuń
    2. :))) Ale za rok już będziesz zaprawiona w bojach! A jak polski poszedł?
      Marysiu, mogę trochę prywaty? "Spadła" na mnie znienacka komunia i chciałam Cię prosić o wzorek na tę śliczną kartkę, którą wyszywałaś... ivoncja(maupa)gazeta.pl... jeśli byłabyś taka kochana.

      Usuń
  3. Polski poszedł. Dziecię w miarę zadowolone. Teraz stresuje się "po angielsku", bo ma ustny w poniedziałek. Za to ja jakoś spokojniejsza, bo ile czasu można się stresować ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten zespół nawet mam ich kilka płyt i kaset ;)
    Ja narazie mam młode dziecię więc cały stres przede mną :o
    pozDrawiaM ciepło ;)))

    OdpowiedzUsuń