niedziela, 12 sierpnia 2012

Słoneczniki...

...pojawiły się na moment w moim domu. I natychmiast zmieniły właściciela. Teraz cieszy się nimi moja bratowa :)









A z drugiej strony poduszka wygląda tak:




I do kompletu jeszcze słonecznik w wazonie. Jako notes na lodówkę:







Nietaktem byłoby dziś nie zamieścić starej piosenki. Dawno tu nic nie grało ;)
A więc ulubiony kawałek męża mego osobistego :)





I to by było na tyle ;)

8 komentarzy:

  1. Fajny ten notes na lodówkę. Ten granatowy podkład to karton? Kanwę nakleiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Granatowe tło to karton pokryty czymś w rodzaju weluru.
      Kanwa naklejona klejem.

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają obie rzeczy ale bardziej poduszeczka:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczny biscorniaczek,a i magnesik do kompletu tez sliczny...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, śliczności!
    Podarowane prace bardziej cieszą niż zrobione dla siebie, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, pod warunkiem, że ten ktoś to docenia :)

      Usuń
  5. Przypomniało mi się, że dawno miałam zamiar uszyć biscornu dla siebie. Poprzednie robiłam dawno temu na kiermasz Kołderek za jeden uśmiech, a teraz okazuje się, ze "szewc bez butów chodzi" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniały igielniczek, nie dziwię się, że szybko został dostrzeżony i wyhaczony przez bratową :)

    OdpowiedzUsuń