środa, 8 czerwca 2016

Na szybko...

...wyhaftowałam kolejny medalion. Tym razem biżuteria poleciała ze mną do Holandii i była prezentem dla pewnej młodej blondynki :)


A do medalionu dołączyłam jeszcze jeden drobiazg, który również znacie.

 I to by było na tyle :)
 

10 komentarzy:

  1. To co robisz jest takie misterne :-) Niesamowite dodatki. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i też pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ciemne tło w tych medalionach jest najlepszym wyborem, nadaje im charakteru. Piękna biżuteria :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne prace i takie oryginalne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mały drobiazg a pewnie wiele radości dostarczył :D

    OdpowiedzUsuń