piątek, 30 czerwca 2017

Udało się...

...skończyć kolejny fartuszek. Dla mamy :)
Za dwa tygodnie urlop, może przyspieszę z haftami, a może nie. Jak to na urlopie: remont, mycie okien, generalne porządki...Czasami mniej się haftuje, niż jak człowiek chodzi do pracy :)

Inspirację kolejnego wzoru na fartuszek znalazłam w sklepie Magiczny Haft :) 

I to by było na tyle :)


14 komentarzy:

  1. Jaki fajny i jaki sugestywny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :) Należy stosować z umiarem :)

      Usuń
  2. AAA ja na początku myślałam ze to fartuszek pielegniarki :D ! Śliczne to to ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być i pielęgniarki :) W końcu w butelce jest lekarstwo ;)

      Usuń
  3. Świetny fartuszek - podoba mi się jest taki schludny!

    OdpowiedzUsuń
  4. The bottle looks elegant with the beautful apron.
    Kiss

    OdpowiedzUsuń