W tym czasie reszta rodziny cieszyła oczy takimi widokami
Oczywiście, nie mogło też zabraknąć wątków lotniczych ;)
Myślałam, że jak będę sama, to się tak nawyszywam, że padnę! Nic z tych rzeczy. Jakaś niemoc mnie ogarnęła i brak chęci do wszystkiego. Poza tym sporo czasu zabierało mi zwyczajne chodzenie do pracy ;)
Skończyłam za to modelkę i wyszyłam jeszcze jeden breloczek z nutkami (kolega maturzysty potrafi docenić rękodzieło, to byłoby żal mu poduszki nie zrobić ;).
A teraz lecę oglądać zdjęcia z dalekiej podróży :)
I to by było na tyle :)















