poniedziałek, 17 lutego 2014

O tak...

... się świętuje :) Ciepło, brzuszek pełny, chce się żyć :)


Pozdrawiamy wszystkie świętujące futra :)



I to by było na tyle :)

piątek, 7 lutego 2014

Takie skarby...

... dostałam od Iwonki. Zasadnicza część wymiany dotyczyła naparstków. A tu jeszcze tyle gratisów! :)


Wspomniane naparstki dokładnie obejrzycie na moim drugim blogu poświęconym wyłącznie pasji zbieractwa: mojenaparstki.blogspot.com.

Póki co, znów kolejne choroby w rodzinie :( Odbiera mi to czas i chęci do wyszywania... Czy to się kiedyś skończy?

Zostawiam jeszcze piosenkę, która ostatnio ciągle za mną chodzi:



P.S. - czyli Przypomniałam Sobie ;)
Bardzo dziękuję wszystkim za urodzinowe życzenia :) Wszystkie są bardzo miłe i nie ma znaczenia, kiedy złożone :) Pozdrawiam!
I to by było na tyle :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Ujrzałam dziś...

...kolejny siwy włos na mojej skroni ;) To pewnie przez te urodziny. Mam dokładnie tyle lat, ile obserwatorek na blogu. No, chyba, że się ktoś dopisze ;)))



I to by było na tyle :)

sobota, 11 stycznia 2014

Mam słabość...

... do porcelany z niebieskim wzorami :) Miłością bezgraniczną pałam do ceramiki z Bolesławca. Tym samym, niebieskich naczyń nie mogło zabraknąć na płótnie.
Oto moja kuchenna porcelana :


A tak sobie wisi w kąciku ;)


No to jeszcze, celem uzupełnienia posta - porcelana w piosence:


I to by było na tyle :)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Tego chyba...

... jeszcze na blogu nie pokazywałam ;)
W pewnym wieku już człowieka łapie tak zwana skleroza i niczego nie jest już tak pewny jak kiedyś...
A ja kiedyś zrobiłam taki oto magnes. Sporej wielkości, ale za to jak trzyma kartkę! :)





Życzę (tym, którzy lubią) wspaniałej sylwestrowej zabawy, a wszystkim szczęśliwego nowego roku!


I to by było na tyle :)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Robi się...

... już świątecznie :) Przynajmniej w moich robótkach. Oprócz ciągłej produkcji medalionów, zrobiłam jeszcze bombki. Przypomniałam sobie czasy, kiedy robiłam te bombki w ilościach hurtowych. Teraz, to tylko w prezencie :)



Jako, że fartuszki na butelkę względnie się podobały, to dziś jeden z nich zaprezentuje się na butelce. Niestety, nie mam butelki od wina, ale nie szkodzi ;)))



No to jeszcze świąteczna piosenka i działam dalej :)


I to by było na tyle :)

sobota, 7 grudnia 2013

A dzisiaj...

... niespodzianka! Nie będę Was zanudzać medalionami :) Nie, żebym nie miała co pokazać. Wprost przeciwnie - zrobiłam kolejnych 11, w nowych kształtach i kolorach. Tylko, ile można? ;)))
W ramach odpoczynku od medalionów i mikołajkowych prezentów, wyhaftowałam 2 fartuszki na butelki :




Jeszcze zapewne coś powyszywam, bo mam kolejne 2 tygodnie zwolnienia :( Coś ciężko mi z moim zdrowiem wyjść na prostą :(  No cóż, po czterdziestce kończy się gwarancja ;)

I to by było na tyle :)