wtorek, 11 grudnia 2012

W tym roku...

...nie wyszyłam ani jednej kartki  na Boże Narodzenie :) Może uda mi się jakąś jedną, chociaż dla rodziców, wymodzić ;) Się zobaczy, czy czas pozwoli. I zdrowie ;)
Bo mimo dalszego zażywania antybiotyku, chyrlania i kataru po pachy, od poniedziałku dzielnie maszeruję do pracy. Uniosłam się honorem i postanowiłam nie błagać na kolanach lekarki o dalsze zwolnienie. Ewidentnie jestem chora, a czuję się w gabinecie, jak symulant, który wymusza dni wolne. Jakoś niektórym lekarzom brakuje wyobraźni (może ją sobie wycięli na zajęciach z chirurgii? ;).
Ale pokażę Szanownym Oglądaczom kartki zeszłoroczne. Był urlop, było wyszywanie :)










A ponieważ pod poprzednim postem moja koleżanka ivoncja domagała się piosenki The Stranglers, to nie mogę pozostać głucha na jej prośby :) Nie dosyć, że będzie to moja ulubiona piosenka tego zespołu, to jeszcze z mojego ulubionego roku, obfitującego w fantastyczne piosenki! No to proszę bardzo - kolejny hit roku 1984:


I to by było na tyle :)

7 komentarzy:

  1. Kartki są wspaniałe ! Niestety brak czasu dopada większość ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kartki piękne:) Duuużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. kartki są śliczne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę szkoda, że w tym roku nie robiłaś karteczek, bo masz do nich dryg - ale rozumiem, że czasem choróbsko przeszkadza nawet w ulubionym zajęciu. Pozdrawia zakatarzona i zakaszlana violka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strelicjo, otagowałam Cię w zabawie, która może przypadnie Ci do gustu - "Siedmiu wspaniałych". Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe kartki, dostać na nich życzenia świąteczne to podwójna radość.

    OdpowiedzUsuń