środa, 17 września 2014

8 września....

... zmarł mój tata. Cóż więcej pisać.... Nie chce się nic...
To On prowadził mnie za rękę do przedszkola, uczył liter, czytania, potem sprawdzał zeszyty, chodził na wywiadówki...
I mam trochę żalu, że stało się to tak nagle. Choć przecież jeszcze dane nam było być z Nim te 4 krótkie dni w szpitalu, potrzymać za rękę, powiedzieć Mu wszystko, czego się nie powiedziało przez całe życie.
Ale Ty już mogłeś tylko słuchać...

Mam nadzieję, Tatku, że jesteś teraz szczęśliwy i czekasz tam na nas. Ty już wiesz, jak jest w Niebie...




"Gdy ktoś, kto mi jest światełkiem,
gaśnie nagle w biały dzień..." 
 

wtorek, 26 sierpnia 2014

Wielka szkoda...

... że już po wakacjach :( Można chyba napisać, że i po lecie :( Już od dwóch tygodni jest zimno i brzydko. Już chyba lepiej nie będzie... Niestety, jestem urodzoną pesymistką, chociaż ja to nazywam realnym spojrzeniem na rzeczywistość ;)
Po urlopie nie mogę pochwalić się nadmiarem robótek. Wyplotłam około 20 makramowych bransoletek. Poszły w świat, jak zwykle :) A hafcik zrobiłam tylko jeden. O, taki:

Biscornu w sepii :)

I to by było na tyle :)

środa, 23 lipca 2014

Nadeszły...

...upragnione wakacje :) Idę spać, kiedy chcę, wstaję, kiedy chcę. Przeczytałam z 10 książek :)
Trochę haftowałam przedostatnią chałupkę. Ale niewiele, bo w taką pogodę już po kilku minutach mam tak spocone dłonie, że igła wypada ;)
W Empiku, kilka dni temu, natknęłam się na bransoletki wykonane makramowymi splotami. Jak to mawia moja mama: "Proste, jak koci ogon" :) Ale cena, jak to w takich sklepach bywa, kosmiczna ;)
Obejrzałam bransoletki dokładnie z każdej strony i w domu przystąpiłam do pracy. Oto efekty:




Bransoletki mają regulowany obwód, tak wiec pasują na każdą rękę :)



A te są tylko moje :)


I to by było na tyle :)

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Tym razem...

...pokażę konia, którego wyhaftowałam sama.
Obrazek dostał ode mnie, na imieniny, mój tata w 2007 roku. Czyli, trochę lat już ten koń ma :)


W sprawach bieżących nie mam się czym chwalić - zakończenie roku szkolnego w przedszkolu wybitnie nie sprzyja działalności robótkowej ;) Oby do wakacji :)

I to by było na tyle :)

niedziela, 8 czerwca 2014

A to drugi...

... z obrazków, kupionych za 2 złote :)
Konia haftował na pewno ktoś inny, niż obrazek ze słonecznikami ;) Supłów narobił po lewej stronie robótki co niemiara (a wiadomo, że to podstawowy błąd przy wyszywaniu). Niektóre supełki powychodziły nawet na prawą stronę, bo aida 14 ma duże oczka...
Ale, doprowadziłam wszystko do względnego porządku, dorobiłam kilka krzyżyków na uchu konia (bo poprzedni właściciel nie skończył pracy ;), pranie, krochmalenie, prasowanie, ramka i gotowe :)


Obrazek z koniem wisi już w pokoju pewnego sześciolatka :)

I to by było na tyle :)

wtorek, 27 maja 2014

Za 2 złote...

... haftowane dwa obrazki kupiła moja mama w sklepie z używaną odzieżą :)
Wzór pochodzi z Kramu z robótkami z 2010 roku. Mam go nawet w domu. Ba! Chciałam swego czasu ów wzór wyhaftować, dlatego kupiłam tę gazetę ;)
Ktoś wyhaftował to całkiem starannie, widać, że znał się na rzeczy :) Aida 18 ecru, lekko usztywniona. Mulina, jak nic, DMC...A całość za całą jedną złotówkę... 
Haft wyprałam, potraktowałam krochmalem, wyprasowałam  i włożyłam w ramkę. Gotowy - wrócił do mamy, bo będzie prezentem dla pewnej dziesięciolatki :)


A u nas pada deszcz. Specjalnie mi to nie przeszkadza. Lubię deszcz :) Deszczowy mam nawet dzwonek w telefonie - piosenkę mojego ulubionego zespołu:


I to by było na tyle :)

niedziela, 18 maja 2014

Powróciłam...

... do haftowania chałupek. Teraz wyszywam chałupkę numer 7. Pozostałą szóstkę można obejrzeć TUTAJ.
W kolejce czeka jeszcze jedna i na tym koniec. Mimo tego, że mam jeszcze 2 wzory z tej serii, to są one bardzo niewyraźne, momentami rozmazane albo jakby zalane tuszem z drukarki. Nie będę improwizować w tych miejscach, czy dumać, co tam wyszyć... Odpuszczę sobie ;) Poza tym, nie mam już więcej identycznej aidy rustico, na której haftuję chałupki.


Gotowe chałupki oprawię w ramki. Mam jednak dylemat - gdzie ja je powieszę? Już mam ścian w domu za mało ;)

I to by było na tyle :)