sobota, 12 listopada 2016

W oczekiwaniu...

...na kolejna przesyłkę z Kokardki, haftuję breloczek na urodziny pewnego ośmiolatka. Mam nadzieję, że spodoba mu się zawieszka, która Wam pokazuję jeszcze w rozsypce ;)


I to by było na tyle :)


piątek, 4 listopada 2016

W ramach rewanżu...

...za przepiękne szydełkowe zazdrostki do kuchni, wyhaftowałam Joannie breloczek z pudlem. Bo potrzebuje na prezent dla miłośniczki i posiadaczki właśnie takich trzech Potworków :)



Z Joanną widujemy się baaardzo rzadko :( A łączy nas masa wspomnień sprzed 30 lat ze wspólnego życia w internacie :)
Widzimy się w przyszłym tygodniu, powspominamy, a potem Joanna i breloczek pojadą do Niemiec...

I to by było na tyle :)



sobota, 22 października 2016

Na efekty...

...tego ostatniego życia w pędzie nie trzeba było długo czekać. Wczoraj wieczorem musiałam szukać pomocy z powodu zawrotów głowy, bólu w klatce piersiowej i wysokiego ciśnienia. Nawet przez chwilę myślałam, że mi się ciśnieniomierz zepsuł. 
Niestety, rzeczywistość okazała się jeszcze bardziej przygnębiająca, bo na izbie przyjęć zmierzone ciśnienie wynosiło 210/100.
Dostałam leki i po 6 godzinach wróciłam do domu. Ledwo żywa :( 
Dziś przez pół dnia dochodziłam nadal do siebie, masakra jakaś...
Teraz jak mantrę powtarzam sobie w myślach: zwolnij, zwolnij, zwolnij...

A robótkowo, metryczka, zrobiona tydzień temu (w pośpiechu, oczywiście) dla nowej obywatelki Holandii :)

I to by było na tyle :)

środa, 19 października 2016

Hafty gonią...

hafty. A ja nawet nie mam czasu, by zrobić zdjęcia i napisać posta na blogu. Ledwo coś wyjdzie spod igiełki, już znika ;)
Podobnie, w mgnieniu oka, zniknął ten zeszyt - prezent urodzinowy dla miłośniczki fitnessu :) 




I to by było na tyle :)

piątek, 30 września 2016

Prawie całe...

...moje dorosłe życie jest ze mną ten Potworek :) Jak mogłabym go nie mieć wyhaftowanego?


Maksio to już starszy, siwy pan. W kwietniu skończy 18 lat, więc powoli sposobi się do zrobienia sobie prawa jazdy ;)
 Póki co, jeszcze na siedzeniu pasażera :)

I to by było na tyle :)

czwartek, 22 września 2016

W tym roku wyjątkowo...

...zrobiłam mamie kartkę imieninową. Moja mama już nie chce, już ma dość. Ma całą szufladę haftowanych kartek ;)
Idea niechęci do kartek jest taka, że mam sobie nie marnować czasu na hafciki dla niej, tylko wyszywać ważniejsze rzeczy...
Ale co miałam zrobić z tymi pięknymi słonecznikami, które leżały samotnie w szufladzie już chyba cztery lata?
Oprawiłam i dałam mamie :)



Chciałabym jeszcze z tej serii kwiatowych kartek wyhaftować malwy, ale nigdzie nie mogę znaleźć do nich schematu :( Może wiecie, gdzie go szukać?

I to by było na tyle :)

czwartek, 15 września 2016

Koniec lata...

...to zawsze był newralgiczny czas w moim życiu, przede wszystkim zawodowym. A od ostatnich dwóch lat nakładają się też na tę porę roku i inne kłopoty...
Trudno w takiej atmosferze myśleć o przyjemności, jaką daje haftowanie. Wtedy nic się nie chce :(
Niemalże ostatkiem sił zmobilizowałam się do dokończenia wiosennych ptaszków na plastikowej kanwie, czyli zestawu, który otrzymałam od sklepu Kokardka. 

Mając na uwadze późniejsze wykorzystanie hafcików, podeszłam do tego zadania kreatywnie ;) Nie wiem, czy nie będzie mi to zaliczone na minus, ale zmodyfikowałam sobie wzory. Żeby jeszcze bardziej mi się podobały :) Oto one:


Sowie brakuje konturów, ale właśnie je haftuję. Będzie całoroczną ozdobą mojego nauczycielskiego kalendarza, dlatego zdjęłam jej z głowy wiosenny wianek :)
Różowy ptaszek czeka na swój domek który haftuję na osobnym kawałku kanwy. Do gałązki z ptaszkiem doczepię go za pomocą drucika/sznureczka. Całość ma być ruchoma, gdy będzie wisieć :)
Domek z motylkiem prawdopodobnie będzie magnesem na lodówkę, tak jak i pierwszy hafcik. No, chyba, że się rozmyślę co do jego przeznaczenia...
Po pracy zostało mi jeszcze tyle muliny, więc nie mam obawy, że czegoś zabraknie na dokończenie żółtego domku:
 Jak skończą się rady pedagogiczne, zebrania z rodzicami, jesienne wycieczki do teatru i inne "zabieracze wolnego czasu", to mam nadzieję, że będę częstszym gościem na własnym blogu ;)

I to by było na tyle :)